Translate

piątek, 12 września 2014

Czarna, krótka, rozkloszowana spódniczka- z serii szyciowo!

Cześć kochani! Staram się tu wpadać jak najczęściej, staram się coś szyć co nie powiem- od rozpoczęcia roku szkolnego sprawia mi trudność. Nie wiedziałam, że zaczynając rozszerzenia aż w takim stopniu nie będę miała czasu dla siebie... To co dzisiaj dla Was przygotowałam, zostało uszyte 2 tygodnie temu na wyjątkową imprezę. Z tej samej serii pojawiła się już u mnie trochę dłuższa i bordowa wersja klik, jednak tym razem wymarzyła mi się czarna. Poszło nawet szybko, oczywiście trochę trudności było z wszyciem zamka, ale ostatecznie efekt jest idealny i mogę śmiało powiedzieć, że ten projekt wyszedł mi w 100% (ciekawa nowość, mogłabym się przyzwyczaić)
Jak zrobić coś z niczego? A tak:

 Musicie wybaczyć jakoś, ale zdjęcia były robione w czasie burzy za oknem, więc światło było jakie było. A teraz zobaczcie kilka migawek z przygotowań :)





A tak prezentuje się całość.
Przód i tył..




 Co o tym myślicie? :)
Pozdrawiam!




17 komentarzy:

  1. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze fajnie ją zrobiłaś :) Ja bym tak nie umiała...hm chociaż nieraz brałam się za szycie :P

    http://www.3stepstohealth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejrzałam teraz Twoje wcześniejsze posty i to co robisz z ciuchami jest niesamowite...naprawdę! Mega podoba mi się jak z ogromnych marynarek czy swetrów robisz rzeczy, które leżą idealnie. Naprawdę masz talent :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci wyszła! Idealnie na Tobie leży :*
    Czekam na następne posty ,,szyciowe,,!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy od początku do wszystkich swoich przeróbek używałaś maszyny do szycia? Ja takowej nie posiadam, a bardzo chciałabym zacząć robić coś ze swoją przestarzałą garderobą ")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, maszynę dostałam rok temu w czerwcu. Na początku działałam na klejach i farbach do tkanin, ćwiekach, barwnikach :)

      Usuń
    2. A jeżeli chciałabym zrobić taką spódnicę jak w powyższym poście, to raczej nie dam rady, tak?

      Usuń
    3. Niestety nie da rady, chyba że ręcznie, ale to mnóstwo pracy.

      Usuń
  6. Jejku no muszę kiedyś taką zrobić a zabieram się do tego jak pies do jeża :P ślicznie ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje nogi wyglądają w niej meega :) świetna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niesamowita spódniczka, ja się nigdy nie mogę nauczyć uczyć czegoś takiego :( jesteś piękna, cudowny blog obserwuję ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zdjęcia! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/
    /Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. rozkloszowane spódniczki to jedne z moich ulubionych :) chętnie bym sobie taką sprawiła, ale na razie nie posiadam maszyny do szycia... może kiedyś w długie zimowe wieczory uszyję ręcznie, kto wie :D

    a tak w ogóle to blog świetny! podczytuję już od pewnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna jesteś! I wspaniale umiesz szyć :)
    podziwiam cię i jeśli pozwolisz to będę się wzorowała na tobie jak będę chciała sobie coś uszyć :)
    zapraszam też do mnie, ja dopiero zaczynam
    http://0prettylive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł, a wykonanie jeszcze lepsze. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialna spódniczka. Dostrzegam u Ciebie wielką kreatywność i talent.

    OdpowiedzUsuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))