Translate

wtorek, 29 lipca 2014

Spódniczka z koła DIY

Witajcie kochani. Troszkę mnie tu nie było, ale jak już wcześniej wspominałam, dużo czasu teraz przebywam poza domem i ciężko znaleźć choć chwilkę żeby coś nowego Wam pokazać. Ale wreszcie znalazłam trochę czasu i dziś wyjątkowo we wtorek chcę Wam pokazać co udało mi się tym razem uszyć. Z rzeczy tej jestem bardzo zadowolona, ponieważ udało mi się samej nawet wszyć zamek, z którym się ciągle tak męczyłam, więc uważam że i Wam się spodoba. A co to takiego? Jak w temacie- spódniczka z koła, czyli bardzo popularne w tym sezonie circle skirt. Ta, którą dzisiaj Wam pokazuje jest moim drugim podejściem, więc zmieściłam się w powiedzeniu, że "do trzech razy sztuka".

Teraz zobaczcie kilka migawek z przygotowań :)

Charakterystyczny wykrój dla tej spódniczki.





Do tego jeszcze tylko pasek, zamek i gotowe :)
Wydaje się tak szybko, a w gruncie rzeczy męczyłam się z tym jakieś 3 godziny... może więcej.


A jaki jest efekt końcowy? Oceńcie sami!











Pierwsze zdjęcia w plenerze na moim blogu, dziękuję Justynie za to że pomimo 30 stopniowego upału, poświęciła się i zrobiła mi tak śliczne zdjęcia!
 Jak Wam się podoba? :)



piątek, 4 lipca 2014

Jak z t-shirtu zrobić obcisłą mini?

Witam Was w cudny (nareszcie) wakacyjny dzień. Mam nadzieję, że wakacje spędzacie bardzo pozytywnie, czego Wam życzę, bo ja staram się jak mogę! Wykorzystując to, że wstałam dzisiaj wyjątkowo wcześnie, bo o 10, postanowiłam szybko się ogarnąć i coś uszyć. Ostatnio byłam właśnie w lumpeksie na dziale męskim, który zawsze odwiedzam, a ponieważ jest tam naprawdę mnóstwo dużych koszulek, czyli dużo wolnego materiału, postanowiłam że zrobię coś co bardzo lubię, czyli spódniczkę mini. Materiał rozciągliwy, więc wiedziałam, że nie będzie potrzebny zamek, tylko gumka żeby nie było, odbierającego uroku, szwu na górze. Koszt koszulki jakieś 2zł, natomiast gumka 4 zł, więc szybka matematyka i mamy nowy ciuch za 6 zł :)
Teraz sami oceńcie co z tego wyszło :)


 Co nam potrzebne do takiej przeróbki? 1 duuży, rozciągliwy t-shirt, maszyna do szycia, gumka (w moim przypadku 4cm), mydło/kreda krawiecka, szpilki i trochę cierpliwości.

Na samym początku spięłam szpilkami materiał na dole, ponieważ postanowiłam, że wykorzystam już fachowo obrzucony dół, abym ja nie musiała tego robić. Po co spiąć? Żeby uniknąć przesunięcia się materiału.


Odrysowujemy od naszej spódniczki, pamiętając żeby zostawić zapas na szew i zapas na gumkę (linia nad literką N to linia dokąd sięga gumka)


Zszywamy boki.


Przypinamy gumkę do naszej spódniczki.


Szyjemy.


A takim sposobem chowamy gumkę do środka, można przeprasować.


Efekt? Jestem baardzo zadowolona, poszło w miarę szybko i przyjemnie :)


 Nawet kolory patriotyczne :D

Życzę Wam udanych i niezapomnianych wakacji. 
Jeśli chodzi o notki mam nadzieję, że nic się nie zmieni i co 2 tygodnie, piątek wieczorem będę publikować nową przeróbkę, ale zawsze może się coś przesunąć, ponieważ nieraz wyjeżdżam gdzieś bardzo spontanicznie :)
Jak oceniacie dzisiejszą przeróbkę? Piszcie!