Translate

piątek, 6 czerwca 2014

Maksymalna przeróbka, czyli jak ze spódnicy zrobiłam szorty z wysokim stanem.

Jest coraz cieplej, więc i przeróbki bardziej klimatyczne. Byłam ostatnio w lumpeksie i oczywiście kupiłam coś, co w ogóle nie było zaplanowane, czyli standard. Oczywiście kiedy chciałam się zabrać za szycie, maszyna musiała się zepsuć, bo jakżeby inaczej. Złośliwość rzeczy martwych u mnie jest już na porządku dziennym. Maszyna w naprawie była do środy, więc tego samego dnia zabrałam się za przeróbkę. Nie wiedziałam zupełnie, czy się uda, czy też nie. Improwizowałam nie mając żadnego szablonu i działając zupełnie "na oko" tzw. metodą ciągłego przemierzania. Temat notki brzmi spektakularnie, ale czy cała przeróbka tak wygląda? Oceńcie sami!


 Najbardziej ujął mnie chyba wzór, gdzieś już natrafiłam na internecie na niemal identyczny.





Co o tym myślicie?
Trzymajcie się!

10 komentarzy:

  1. boskie te szorty *-* masz talent na serio!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne szorty i śliczny materiał! W lumpkach to zawsze jakieś skarby można wyszperać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki!:) a co do lumpeksow to zgadzam sie w zupelnosci :)

      Usuń
  3. Boski wzór! Świetnie wyglądają i ładnie się układają, co należy podziwiać skoro kroiłaś na oko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne a nie dało by się zrobić z tego sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, niestety nie, bo spódnica była o wiele za krótka i posiadała zakładki :)

      Usuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))