Translate

środa, 11 grudnia 2013

Świąteczny sweter bez użycia maszyny DIY.

Ostatnie tygodnie są naprawdę strasznie zakręcone, dziwie się jak to robię, że ze wszystkim w sumie jestem na czas, no.. prawie wszystkim. Notka się opóźniła, ale przecież kilka dni w tą, czy drugą stronę :) Świąteczna atmosfera dalej się utrzymuje, tylko śniegu brak.
Dzisiaj chcę poruszyć pewną sprawę.
Chcesz odnowić swój sweter, a nie masz maszyny do szycia? Chciałbyś/a byś mieć coś świątecznego w swojej szafie, ale nie masz maszyny do szycia?
Nie masz maszyny do szycia?
Żaden problem, dziś pokażę swoją świąteczną wersję swetra bez użycia maszyny!
Wystarczy, że zakupisz sobie klej do tkanin (ok.8zł) i przykleisz swoje elementy,a  po wyschnięciu przeprasujesz żelazkiem, co go utrwali. Zresztą wszystko zawsze pisze na słoiczku.
Mój wygląda tak:
Brał udział także w tej notce klik,
kiedy to robiłam koronkowe etui na okulary przeciwsłoneczne.
Teraz zobaczcie co tym razem wymyśliłam/




Nawet udało mi się równo wyciąć :D

Proste? Proste.
 Tyle ile namęczyłam się z tym swetrem... koszmar. To była moja 2 próba. Pierwszy sweter miałam zwęzić i obciąć golf oraz ładnie zakończyć dekolt, jednak w rezultacie złamałam 4 igły...
Jak to sie mówi, człowiek na błędach się uczy, więc i ja nie mam zamiaru odpuszczać.

Jak Wam się podoba taki sposób?


9 komentarzy:

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))