Translate

piątek, 4 października 2013

Maksymalne pomniejszanie marynarki!

Znów marynarka, nie potrafię się powstrzymać, ale spokojnie to już chyba przedostatnia :D
Za to siedziałam na tym uwaga......... 5 godzin + robiłam to 2 razy, ponieważ za pierwszym nie wyszła. Pod koniec, mój kręgosłup krzyczał z bólu, a ja myślałam, że wszystkim rzucę w kąt i koniec. Ale jak tak patrzyłam na tą marynarkę to sobie myślałam "nie no, muszę ją dokończyć" i po paru pięknych, bolesnych godzinach skończyłam i jestem bardzo zadowolona, bo pierwszy raz rękawy wyszły IDEALNIE.

Zapięta mi się nie podoba, ale w dla mnie to nie problem, bo i tak zawsze marynarki noszę odpięte.
I jeszcze sie zmarszczyła na dole co wygląda jakby była krzywo uszyta ;_;
WIĘC PRZEWIŃCIE KAWAŁEK W DÓŁ :D

No, odtąd możecie już spokojnie oglądać :D




A jutro od rana zwiedzam lumpeksy najpierw na Kaufhaus, a później Szczęść Boże i może wpadnę do tego na dworcu, jak starczy czasu :D
Ale spokojnie marynarek nie będzie, no chyba żeby...

10 komentarzy:

  1. za duże marynary to zawsze moja bolączka :( w sh można znaleźć takie skarby ale rzecz jasna w wielkich rozmiarach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a przerobić takie to ogrom pracy ;/

      Usuń
  2. swietny blog !
    ZAPRASZAM DO MNIE, DOPIERO ZACZYNAM :)
    http://lans8380.blogspot.com/ kazde komentowanie i obserwowanie bedzie odwzajemnione ;D ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, zdolna jesteś. Ja też bym tak chciała..

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie.

    http://www.daariaaa.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog :)
    Też interesuje się modą Sh :)
    A marynarka cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna marynarka, szkoda, że ze mnie taki leń, bo też bym spróbowała tak zrobić ^o^

    OdpowiedzUsuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))