Translate

niedziela, 21 lipca 2013

Pierwsza szyciowa spódniczka z baskinką.

Pamiętacie tą długą i ogólnie za dużą na mnie spódniczkę, o której pisałam? Pewnie nie, więc przypomnę xd Oto i ona:


Taaaak, masakra. Od dłuższego czasu chciałam spódniczkę z baskinką. Na allegro była za jakieś około 50 zł, a że miałam materiał z tej właśnie dużej spódnicy to nic nie stało na drodze, aby uszyć sobie właśnie spódniczkę z baskinką. Jak to zrobiłam? Już mówię. Najpierw skróciłam na taką długość jaka najbardziej mi odpowiadała, następnie obszyłam ściegiem zygzakowatym, który sprawia, że materiał się nie strzępi, a kolejnym krokiem było zagięcie brzegów i zaszycie ściegiem prostym.
Ponieważ w biodrach też mi słabo siedziała, zwęziłam ją. Z dołu, który mi został o skróceniu, wycięłam pasek na baskinkę, następnie obszyłam z obydwu stron i przeszyłam ściegiem prostum no i całą gotową baskinę przyszyłam pod paskiem. Nie wygląda do perfekcyjnie, ale moim zdaniem mogę śmiało powiedzieć, że bardzo dobrze.
Teraz zobaczcie efekty:

 Te białe plamy to nic innego jak mydełko krawieckie.




A tu macie słit focie, gdyż iż mój fotograf uciął sobie wolne ;/

Podsumowanko:


Niedługo już miesiąc wakacji, jak to leci.
Jutro mam zamiar smażyć się na leśnym, albo Frynie. Zobaczy się :D

Pozdrawiam!


5 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wyszła jak na pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woow Ty to masz talent ;) Nie mów, że jest źle, bo jest naprawdę świetnie ;) Ja bym jeszcze koniec baskinki i spódnicy obszyła czarną tasiemką i nosiła z czarnym paseczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ciekawy pomysł, może w przyszłości wykorzystam :D

      Usuń
  3. Fajnie całkiem, chociaż ja osobiście wolę coś kupić jak na przykład to http://nunu.pl/tag/44/spodniczka_z_baskinka chyba nie umiałabym nic sama zrobić

    OdpowiedzUsuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))