Translate

czwartek, 4 lipca 2013

Lumpeksowe zdobycze.

Wakacje się rozpoczęły, a ja nie mam ochoty na nic. Miało być dzisiaj coś w stylu szyciowe etui, ale nie wypaliło, więc postanowiłam zrobić notkę o czymś, co zawsze chętnie czytacie (a przynajmniej tak mi sie wydaje ;d) LUMPEKS, tak tak, znowu byłam :D
Pokaże Wam rzeczy, które kupiłam dawniej, a które ostatnio.

Jedna z moich największych zdobyczy:


Jak widać na mnie jest za duża, ale zawsze można związać, albo włożyć do spodni/enek.





 Popularne dość ostatnio azteckie wzory też udało mi się upolować:




Spodenki (podoba mi się ich kolor, który tutaj jest.. dziwny)

A teraz rzeczy do przeróbki, specjalnie do tego celu zakupione :D

 Tak, mam obsesje na punkcie takich koszul.








Te spódnice i koszule takie nie zostaną na 1000%, więc uspokajam ;d

A teraz zabieram sie do przeróbek!
NIEZAPOMNIANYCH WAKACJI WSZYSTKIM CZYTELNIKOM!




11 komentarzy:

  1. Świetnie rzeczy, szkoda, że ja nie umiem takich wyszukiwac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ja siedzę w lumpeksie po 2h, póki czegoś nie znajdę, więc nie ma opcji, że wyjdę z pustymi rękoma. :D

      Usuń
  2. Superr . :) ja czasem nie widzę w moich lumpeksach takich ciekawych rzeczy ,a jak widzę to są drogie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem tak jest. Ale na pewno znajdziesz lumpeks, w którym będziesz miała wszystko tanie, a bardzo ładne :)
      Czasem trzeba dużo się naszukać.

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję :) I mam pytanko czy mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową ona mnie denerwuje -.- jeżeli możesz oczywiście ;)

      Usuń
    3. przepraszam że tyle pytań tobie zadaje ale wiesz jestem ciekawa i wo gule . :)
      Ile zużywasz farby na jedną koszulkę ?

      Usuń
    4. Nie szkodzi, pytaj ile chcesz :)
      To zależy jak duży jest napis (chodzi tu też o grubość).
      Pół farby gdzieś, czasem prawie cała jeśli jest to duży projekt.

      Usuń
    5. kiedy następna notka ?

      Usuń
  3. Kupujesz na wagę ? I który polecasz lumpeksik ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kupuje na wagę, ale na wycenie też czasem.
      Najlepszy moim zdaniem jest ten na Szczęść Boże.

      Usuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))