Translate

piątek, 10 maja 2013

Farbowanie spodenek po raz pierwszy.

Nie mam o dziwo na nic czasu, a siedzę w domu, ale udało mi się coś przygotować. Pierwszy raz farbowałam spodenki barwnikami, które kupiłam bardzo, bardzo dawno temu. Zdecydowałam się na różowy i niebieski, bo widziałam wiele takich na youtube i innych stronach, wiec na mój debiut zdecydowałam się na coś własnie takiego.
A teraz standard:
Najpierw skróciłam rybaczki do długości szortów.




Tak wyszły.
Teraz zgodnie z instrukcją na moim barwniku, trzeba było wyprane spodenki włożyć do gorącej wody na 15 minut.


Następnie nalałam 2l wody, wsypałam cały barwnik i dolałam następne 2l oraz wsypałam garść soli.

Żeby było wygodniej, całe spodenki przypięłam na wieszak.

I włożyłam do barwnika. Podgrzewałam do temperatury wrzenia. Następnie wyłączyłam i czekałam do całkowitego wystygnięcia.


Spodenki przypięte do góry nogami włożyłam tym razem do niebieskiego barwnika (powtarzałam wszystkie te same czynności co z barwnikiem różowym).

Po wyciągnięciu kilka razy (w moim przypadku 3) wyprałam je ręcznie w zimnej wodzie dodając do ostatniego prania kilka łyżek octu.
Tak prezentowały się zaraz po wypraniu (niewysuszone):


A tak po wyschnięciu (na żywo kolory są trochę żywsze).


Oczywiście u mnie żadnej nowości nie ma, znów zdecydowałam się na podziurawienie i ćwiekowanie (tym razem złote piramidki ;d)


  Ja z efektu jestem bardzo zadowolona.

Podsumowując:


A teraz....
OGŁOSZENIE!
W związku  moim wyjazdem do Brukseli w terminie 13-16.05.2013, dzisiejsza notka jest na razie ostatnią. Po powrocie postaram się jak najszybciej coś opublikować.

Pozdrawiam!



12 komentarzy:

  1. Super są te spodenki ! miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super wyszły :) fajnie że dodałaś ćwieki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd bierzesz te wszystkie szorty? : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyszły te szorty kolorystycznie! :)

    pozdrawiam i serdecznie zapraszam do odwiedzin
    Paula z MamajBags

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje, wpadnę na pewno :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. czy po obcięciu spodni na spodenki tylko je potem podwijasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale można też postrzępić.
      W przypadku podwijania najlepiej później obszyć :)

      Usuń
  7. Właśnie przeglądam twoje wpisy i podziwiam:D
    Spodenki są świetne a kolory genialne<3
    P.S. Gdzie kupiłaś barwniki?

    OdpowiedzUsuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))