Translate

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Lumpeksy!


Jest to temat, na który różni ludzie mają różne zdania. Ja Wam powiem, że jeszcze z dwa lata temu odpowiedziałabym "fuuuuj, blee" i w ogóle, ale teraz jako prawie 16-latka, wiadomo brak pieniędzy, za którą by szło kupić se coś fajnego, doskwiera. Dlatego ok. 2 miesiące temu, pierwszy raz, wybrałam się do sklepu z używaną odzieżą, lumpeksu czy jak tam to ludzie sobie nazywają. Jako Zabrzanka, miałam nie aż tak daleko do Bytomia (gdzieś godzina jazdy tramwajem w jedną stronę), więc pojechałam do secondhand'u, a mianowicie do sieci używanych ciuchów BIGA. Znajduje się on obok Agory, ciężko go zauważyć (choć jest 3-piętrowy), bo jest troche schowany między kamieniczkami. Na samym dole znajdują się ubrania XXL i ogólnie takie większe. Na następnym znajduje się WYCENA. Na kolejnym ubrania na WAGE (19 zł/kg). Jak ja tam wparzyłam pierwszy raz to wyszłam z 2 reklamówkami :D

Zakupy nr 1( byłam w okresie zimowym, więc kupiłam prawie same swetry):












Zakupy nr 2 (byłam w czwartek, więc świeżutkie):












Tak więc na lato jestem już przygotowana, ale za oknem wciąż śnieg.
Zachęcam bardzo do kupowania w lumpeksach, nie ma czego się wstydzić :)

3 komentarze:

  1. Jejć ten czerwony śliczny<3 ile zaplacilaś za wszystkie sweterki?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Gdzieś 70zł, ale w tej cenie były jeszcze 2 inne bluzki.

      Usuń
  2. Zapłaciłaś sporo kasy za w sumie nieciekawe rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń

*Proszę o komentarze z zachowaniem pełnej kultury- szanujmy się wzajemnie.
*Jeśli chcesz, w komentarzu zostaw również link do swojego bloga, a postaram się zajrzeć.
:))