Translate

wtorek, 24 marca 2015

Szycie po nocach- czyli czerwona, rozkloszowana spódniczka.


Tak dawno nie udzielałam się na blogu, że zapomniałam już jak to jest cokolwiek dodawać. Osoby, które od dawna są ze mną wiedzą dlaczego nie bywam już tu teraz tak często jak kiedyś. Szkoła, a dokładnie biol-chem, który zabiera mi całą energię. Ostatnio jednak przydarzyła się spora okazja do tego, żeby coś Wam znów pokazać. Wybierałam się na imprezę 8nastkową i w sumie czerwoną, rozkloszowaną miałam już w planach od jakiegoś czasu, więc pomyślałam, że w sumie czemu nie? Za robienie wykroju, czyli wzór, wycinanie, spinanie wzięłam się jednego dnia o 23, skończyłam na następny dzień również późnym wieczorem. Ale ostatecznie efekt wyszedł mi tak, że jestem w 100% zadowolona. Zdjęć z samych przygotowań nie mam za wiele, aczkolwiek coś udało mi się zrobić.
Przypominam, że jeśli chodzi o rozkloszowane spódniczki to na moim blogu pojawiły się już 2 takie, link podsyłam tutaj klik i klik


Spódniczki z koła są dość proste, trzeba uważać jedynie na to żeby dobrze wszystko poobliczać.


Materiał oczywiście jakby inaczej z lumpeksu za 8.50zł



Bałam się, że całego materiału mi nie starczy, więc odetchnęłam z ulgą, gdy musiałam ją jeszcze skrócić.



Tutaj już z wszytym paskiem, więc połowa pracy za mną.




Przygotowanie pod wszycie zamka.



I efekt końcowy :)


  



       Mam nadzieje, że jesteście pozytywnie zaskoczeni.

Pozdrawiam gorąco! :)


poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bluza XXL przerobiona na S z pikowanymi rękawami.

Witajcie kochani. Po długiej przerwie udało mi się wreszcie tutaj zajrzeć. W całym szkolnym szaleństwie trudno znaleźć choć trochę chwili dla siebie, ale ponieważ miałam trochę ostatnio więcej czasu wolnego udało mi się coś dla Was przygotować. Materiały na przeróbkę miałam już zgromadzone hoho czasu temu, więc wystarczyło tylko obmyślić co by z tego zrobić. No i wpadłam na pewien pomysł. Jaki? Sami zobaczcie.


Do całej przeróbki wykorzystałam pikowany materiał, który był podszewką skórzanego płaszczu, jego lewa strona jest ocieplana, więc na zimę jak znalazł. Drugą rzeczą była po prostu szara bluza. Myślałam "szybko pójdzie"- mhm...

Bluza była rozmiaru XXL, więc w porównaniu z moją S widać różnicę.


Na samym końcu zajęłam się ściągaczami na dole bluzy i na końcach rękawów, wszystko trzeba było odpruć i po zmniejszeniu przyszyć na nowo. Kolejną rzeczą była sama kieszonka, która chyba przysporzyła mi najwięcej problemów.






Cała przeróbka zajęła mi jakieś 4 godziny, sporo nerwów, ale myślę że efekt jest zadowalający :)
Trzymajcie się!

niedziela, 19 października 2014

Przeróbka golfu!

Po 2 tygodniach znów się melduję z kolejną przeróbką. Wizję na zmianę tego ubrania miałam od początku. Wiedziałam, że nie będzie to jakaś mega spektakularna przemiana, ale jednak zdecydowałam, że warto będzie Wam to pokazać. Czasem jakiś mały szczegół, drobnostka może zmienić coś zwyczajnego w coś uroczego, jedynego w swoim rodzaju.

Co mi z tego wszystkiego wyszło?
Zobaczcie sami:



Na samym początku odcięłam dekolt i trochę go pogłębiłam. Później było zwężanie, które nie było jakieś wielkie aczkolwiek różnicę widać :)




Tutaj już po przeróbce dekoltu oraz zwężaniu.



Takie opakowanie perełek dostałam w sklepie "Igła niteczka" w Zabrzu za 3 zł.



Z przyszywaniem też było trochę roboty i o dziwo cała czynność była dość pracochłonna.


Tutaj macie więcej "przed i po"






 Widzimy się za kolejne 2 tygodnie, mam już materiały na następną przeróbkę, teraz wystarczy tylko dopracować szczegóły i wziąć się do działania.



niedziela, 5 października 2014

Przeróbka męskiego swetra na damski z koronkowymi rękawami.

Witajcie kochani! Po kilku tygodniach znów się pojawiam z czymś zupełnie nowym. Niestety jesienny wirus złapał i mnie, więc nie miałam jak przygotować dla Was coś wcześniej, później nadrabianie zaległości itd. Ale myślę, że dzisiejsza przeróbka wynagrodzi moją nieobecność. Mamy już jesień, więc i nadeszła pora na swetry, a ponieważ moda na koronki (które ja również uwielbiam) wciąż jest z nami, postanowiłam połączyć te dwie rzeczy. Co mi z tego wyszło?

Sweter jak i koronkę (która była spódniczką) znalazłam w lumpeksie, ale tym razem na zabrzańskim dworcu, który ostatnio zaczęłam odwiedzać.

Teraz troszkę migawek z przygotowań :)

Cały dół musiałam obciąć, zwęzić i znów przyszyć...

... to samo z rękawami.

Nadszedł czas na przyszycie koronki co mimo wszystko nie było takie proste.





A teraz zobaczcie jak to wszystko wygląda.

Cały sweter poddałam zwężeniu.






 Prawa i lewa strona, które wyszły dość symetrycznie.

 Sweter idealny na jesienne i zimowe dni, więc tym bardziej się cieszę.
A Wam jak się podoba?




piątek, 12 września 2014

Czarna, krótka, rozkloszowana spódniczka- z serii szyciowo!

Cześć kochani! Staram się tu wpadać jak najczęściej, staram się coś szyć co nie powiem- od rozpoczęcia roku szkolnego sprawia mi trudność. Nie wiedziałam, że zaczynając rozszerzenia aż w takim stopniu nie będę miała czasu dla siebie... To co dzisiaj dla Was przygotowałam, zostało uszyte 2 tygodnie temu na wyjątkową imprezę. Z tej samej serii pojawiła się już u mnie trochę dłuższa i bordowa wersja klik, jednak tym razem wymarzyła mi się czarna. Poszło nawet szybko, oczywiście trochę trudności było z wszyciem zamka, ale ostatecznie efekt jest idealny i mogę śmiało powiedzieć, że ten projekt wyszedł mi w 100% (ciekawa nowość, mogłabym się przyzwyczaić)
Jak zrobić coś z niczego? A tak:

 Musicie wybaczyć jakoś, ale zdjęcia były robione w czasie burzy za oknem, więc światło było jakie było. A teraz zobaczcie kilka migawek z przygotowań :)





A tak prezentuje się całość.
Przód i tył..




 Co o tym myślicie? :)
Pozdrawiam!




środa, 27 sierpnia 2014

Szyciowo- pudrowa bluzka z długim rękawem.

Patrząc na pogodę w ostatnich dniach nasuwa się stwierdzenie, że ładną jesień mamy tego lata. Zimno, za zimno! Dopiero co zaczynałam na blogu letni sezon, a teraz będę musiała już otwierać jesienny. Postanowiłam, że na początek uszyję coś w miarę dla mnie prostego żebym później mogła powoli podnosić sobie poprzeczkę. Na co się zdecydowałam? Zwykła bluzka z długim rękawem. Na początku miało wyjść coś zupełnie innego, ale oczywiście... nie wyszło :)
Postawiłam więc na prostotę, a na większe eksperymenty pozwolę sobie później.
Standardowo kilka migawek z mojej pracy :)

Tym razem bez szablonu obejść się nie mogło..



Przód i tył...


Możecie przymknąć oko na zagniecenia :)



A tak się prezentuje całość:






Wszystkim uczniom życzę przyjemnego (o ile to możliwe) powrotu do szkół i aby ten rok szybko minął, bo to chyba najważniejsze.

A jak Wam się podoba moje dzisiejsze dzieło? :)
Pozdrawiam!